sobota, 13 lipca 2013

Czas złapać trochę opalenizny!

Dawno nie pokazywałam Boniego.

Urósł chłopaczek niesamowicie. Spryciarz wyrobił już sobie pozycję w naszym zwierzyńcu.
Ale nadal potrafi zasnąć niemalże na stojąco i natychmiast.








6 komentarzy:

  1. Niesamowity, do całowania :))

    OdpowiedzUsuń
  2. he.. my też się opalamy.. wreszcie fajna pogoda;p świetne fotki;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się słodko wygrzewa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń