sobota, 8 czerwca 2013

Pierwsze chrupeczki...






Po pierwszych próbach przedstawił nam swoje preferencje:
te małe, dziecinne chrupeczki to sami sobie zjedzcie!
Ja poproszę te dorosłe i wodę z wysokiego garnka, do którego staję żeby się napić - na dwóch łapkach.
Nic straconego. Do mojego jedzonka w kolejce stoją Halina i Szymon.

6 komentarzy:

  1. mniam mniam... smacznego koteczki:P

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahaha charakterek od małego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a co - to w końcu jemu ma odpowiadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwała Bogu, już się nawrócił :)))

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mam trochę więcej luzu bo powoli zapomina o butli!

      Usuń